Dzisiaj:24
Wczoraj:195
W tygodniu:735
W miesiącu:2252
Ogólnie:116715

Twoje IP: 54.92.186.20 sobota, 19, sierpień 2017 05:33

Kto jest online

Goście: 33 gości online

Sala Ogniska Misyjnego powstała w 2001 roku. Wydarzenie to poprzedził Tydzień Misyjny, który przebiegał pod hasłem: „Żyć Ewangelią dla misji”. Wspólnota seminaryjna przeżywała go w sposób szczególnie intensywny - przyczynił się do tego program bogaty w wydarzenia i spotkania modlitewne.


W niedzielę alumni mieli okazję przeżywać Eucharystię sprawowaną przez kapłanów z naszej diecezji, przygotowujących się do wyjazdu na misje. Kolejne dni również miały swój niemniejszy urok: w poniedziałek odbyła się projekcja filmu pt. „Dzieci Afryki"- wstrząsającego dokumentu o losie najmłodszych mieszkańców Czarnego Lądu, ukazujący dramatyczne skutki głodu w Afryce, dotykającego szczególnie dzieci. We wtorek klerycy spotkali się z ks. dr Czesławem Noworolnikiem - wykładowcą w naszym seminarium, który dzielił się wrażeniami z pracy w Tanzanii. Świadectwo poprzedziła modlitwa różańcowa odmawiana w różnych językach. W środę wspólnota seminaryjna gościła siostry dominikanki z Krakowa. S. Beniamina Potoczna, referentka do spraw misji opowiedziała o pracy misyjnej sióstr dominikanek na Syberii. Spotkanie połączone było z koncertem kleryckiego, misyjnego zespołu i prezentacją strojów misyjnych. Czwartek natomiast był dniem, w którym w sposób szczególny w porannej modlitwie brewiarzowej i w litanii misyjnej, odśpiewanej po obiedzie, polecano misjonarzy pochodzących z naszej diecezji. Kulminacją tygodnia misyjnego były wydarzenia piątkowe związane z otwarciem sali misyjnej.

Sali misyjnej nadano imię: Ks. Jana Czuby, misjonarza pochodzącego z naszej diecezji, zamordowanego w Loulombo 27 października 1998 roku. Godne zauważenia jest to, iż inicjatywa jej założenia wyszła od braci kleryków. Po przedstawieniu tej propozycji Ojcu Andrzejowi Jeżowi, ówczesnemu opiekunowi Ogniska Misyjnego, zaczęto szukać odpowiedniego lokum, które nie wymagałoby zbyt dużych nakładów finansowych w jego urządzenie.

Najodpowiedniejszym miejscem okazała się sala nr 12 w klatce „D" w nowym budynku. Po zaprojektowaniu i dość szybkim wykonaniu projektu, grupa robocza zwana „misyjną" przystąpiła do porządkowania i układania eksponatów misyjnych. Są to rzeczy częściowo pochodzące z dawnej sali misyjnej, znaczna ich część została przywieziona z Krakowa z klasztoru sióstr dominikanek, które bardzo chętnie podzieliły się duplikatami. Znajdują się tam też eksponaty ofiarowane przez Ks. Biskupa Wiktora Skworca oraz przez świecką misjonarkę Elżbietę Wryk pracującą w Republice Środkowoafrykańskiej. Są również eksponaty wypożyczone od ks. Marka Mroczka i z Referatu Misyjnego.
W ostatnich latach, wyjeżdżając na staże misyjne do Republiki Środkowoafrykańskiej i Ekwadoru, mamy okazję, by przywozić nowe eksponaty, celem ubogacenia naszych zbiorów.

Gabloty z eksponatami ułożonymi tematycznie zostały podświetlone, co ułatwia oglądanie wystawy. Wchodząc do sali, po lewej stronie została umieszczona tablica poświęcona pamięci Ks. Jana Czuby. Tuż obok niej dwie pierwsze gabloty są poświęcone jego osobie. Pierwsza ilustruje wydarzenia z jego życia - ukazują to zdjęcia prymicyjne i fotografie z pracy misyjnej, listy, eksponaty misyjne. Cennymi pamiątkami po ks. Janie są: Pismo Święte i brewiarz.
W drugiej znajdują się zdjęcia zrobione po jego śmierci, artykuły jakie ukazały się w związku z jego męczeńską śmiercią oraz szkice epitafiów upamiętniających jego osobę.

W centrum sali znajduje się krzyż przywieziony przez ks. bp Józefa Życińskiego z Peru. Pod nim na stoliku znajduje się Pismo Święte otwarte na Ewangelii Św. Mateusza: 28, 19: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody...”. Obok Pisma Świętego umieszczony jest aktualny wykaz misjonarzy naszej diecezji pracujących w krajach Ameryki Południowej, Afryki i Azji.

Otwarcie sali poprzedziła Msza Św., której przewodniczył Wikariusz Biskupi ds. Misji ks. dr Krzysztof Czermak. Wraz z nim koncelebrowali zaproszeni goście: ks. prałat Stanisław Chrzan, ks. dr Józef Kloch, ks. dr Czesław Noworolnik, ks. mgr Jan Wnęk oraz księża przełożeni na czele z ks. Rektorem. Obecna była również pani Barbara Kowalska, która współpracowała z ks. Janem Czubą w parafialnym teatrze w Bobowej. Po zakończeniu Eucharystii ks. Krzysztof Czermak wraz z celebransami, a także członkami Ogniska Misyjnego i przedstawicielami poszczególnych roczników przeszli do Sali Misyjnej, gdzie nastąpiło jej poświęcenie. Dalsza część piątkowego programu odbywała się w auli, w której zaproszeni goście dawali świadectwo o ks. Janie Czubie. Po krótkim przedstawieniu jego sylwetki ks. Józef Kloch - kolega kursowy ks. Jana - opowiedział o wspólnym pobycie w seminarium. Ks. Jan Czuba swoje pierwsze cztery lata kapłańskiej posługi spędził w Bobowej. Ks. Stanisław Chrzan, proboszcz tamtejszej wspólnoty parafialnej oraz pani Barbara Kowalska przedstawili księdza Jana jako wikariusza pracowitego i sumiennego, oddanego Bogu i drugiemu człowiekowi. O misyjnej pracy i ostatnim okresie życia naszego męczennika, wspominał ks. Jan Wnęk - rodak zamordowanego misjonarza. Spotkanie zakończyły słowa:

„Fakt, że w dniu dzisiejszym Sali Misyjnej w naszym Seminarium, zostaje nadane imię ks. Jana Czuby, to zbyt mało, by dobrze odpowiedzieć, na wyzwanie, które stawia przed nami jego śmierć. Ona musi postawić nam zasadnicze pytania o kształt naszej kapłańskiej i chrześcijańskiej posługi misyjnej, bez względu na to, jakie piastujemy stanowisko i jakie funkcje mamy do wypełnienia. W każdym z nas niech trwa przekonanie i prosta ocena jego pracy, iż misjom dał wszystko, całe swoje młode, kapłańskie życie. Od chwili jego śmierci, praca misyjna fideidonistów tarnowskich zna smak nie tylko potu, trudów i choroby, ale także smak i kolor krwi. Jest to dziedzictwo bardzo świeże, ale jakże Ewangeliczne i zobowiązujące."....

Po spotkaniu w auli poszczególne roczniki mogły zwiedzać nowo otwartą Salę Misyjną. Sala misyjna mieszcząca się w naszym Seminarium jest dostępna do zwiedzania dla wszystkich chętnych. Zapraszamy, po uprzednim umówieniu się na odpowiednią godzinę.