Dzisiaj:41
Wczoraj:92
W tygodniu:133
W miesiącu:2319
Ogólnie:104743

Twoje IP: 54.224.191.72 wtorek, 25, kwiecień 2017 10:29

Kto jest online

Goście: 29 gości online

Msza_ewieta_pod_przewodnictwem_biskupa_opolskiegoWracając z Huancavelici mogliśmy zatrzymać się u księdza Wiesława, tarnowskiego misjonarza, w Huando, gdzie spędziliśmy jedną noc. Następnego dnia zobaczyliśmy miejscowy kościół, później pojechaliśmy do Iscuchiaci, gdzie ksiądz Wiesław pokazał nam teren pod budowę przyszłego domu parafialnego, a potem miejscową świątynię. Stamtąd wyruszyliśmy w drogę do Pampas. Gdy dotarliśmy na miejsce praktycznie od razu znalazła się jakaś praca.

 

Czytaj więcej...

Wykaad_z_metafizykiZatem Huancavelica… Stolica diecezji położona na prawie 4000 m n.p.m., gdzie znajdują się seminaria duchowne zarówno wyższe jak i niższe. Przez trzy dni mieliśmy przyjemność zatrzymać się w tym pierwszym. Było to dla nas bardzo cenne doświadczenie, aby przyjrzeć się w jakich warunkach przygotowują się do kapłaństwa nasi bracia z Peru. Z punktu widzenia liczebności kleryków tarnowskiego seminarium jest ich niewielu, bowiem tylko dwudziestu sześciu. Mimo iż tam przebiegała sesja, chłopaki przywitali nas bardzo serdecznie, praktycznie na każdym kroku mogliśmy korzystać z ich uprzejmości.

Czytaj więcej...

W_drodze_do_PampasJesteśmy już kilka dni w Peru. Chcielibyśmy podzielić się naszymi wrażeniami z pobytu w tym kraju z miłośnikami seminaryjnego Ogniska Misyjnego. Może zacznijmy od początku…

Czytaj więcej...

panorama_PampasObecnie znajdujemy się w Pampas, parafii księdza Roberta Zająca. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Andach, choć adaptacja w tym górzystym miejscu przebiega różnie. Wysokość, a wraz z nią ciśnienie są zgoła odmienne niż w Polsce, stąd też życie na ponad 3000 m n.p.m. nie jest wcale łatwe. Częste bóle żołądka i głowy nawet do dziś nam towarzyszą. Ale nie poddajemy się. Ksiądz Leszek ciągle nam powtarza: Hay que ser hombre! (trzeba być mężczyzną). Cieszymy się, że możemy poznać nową kulturę, tradycję i podszlifować język. Nie mamy bowiem wątpliwości, że te doświadczenia w przyszłości pomogą nam stać się lepszymi klerykami, a później kapłanami. Staramy się, na ile potrafimy, pomóc tutejszym misjonarzom w pracy, również fizycznej. Tak więc nie próżnujemy. Terminarz mamy bardzo napięty. Jutro udamy się do miasta Huancavelica, aby odwiedzić tamtejszych seminarzystów i podzielić się z nimi świadectwem naszej wiary…