Dzisiaj:43
Wczoraj:65
W tygodniu:228
W miesiącu:926
Ogólnie:125236

Twoje IP: 54.221.73.186 czwartek, 14, grudzień 2017 18:54

Kto jest online

Goście: 28 gości online

03.09. - 09.09.2012

W poniedziałek od samego rana rozpoczęliśmy pracę przy salonie, który będzie służył dzieciom i młodzieży. Będą tam spotykać się grupy przygotowujące się do pierwszej Komunii Świętej, Bierzmowania, ministranci, młodzież i grupy katechistów, którzy będą prowadzić formację dzieci. Początkowo wysprzątaliśmy cały salon i zabraliśmy się do malowania. Praca w tak ciepłym klimacie szybko męczyła organizm, temperatura w cieniu wynosiła w tych dniach 36-38 stopni. Budynek jest bardzo duży, a przy salonie będzie działać w przyszłości radio. Naszym zadaniem było szpachlowanie największej ściany i „pierwsze” pomalowanie budynku, co  nam zajęło 2 dni. Potrzeba jeszcze dużo pomocy materialnej, aby wykończyć budynek, położyć posadzkę i założyć okna. Wtorek popołudniu wybraliśmy się  razem z ks. Kazimierzem i ks. Pawłem w ciekawe miejsce – zobaczyliśmy prace przy wydobyciu złota. Wjazd w głąb tropiku był po raz kolejny bardzo ciekawy.  Po drodze mijamy wielu ludzi z łopatami i miskami, którzy szukają złota. Wreszcie dotarliśmy na miejsce wydobycia. Praca w kopalni odkrywkowej jest trudna, ciężka i żmudna. Zajęcie tu znajdują głównie ludzie z okolicznych wiosek. Czasami przez kilka dni nic nie znajdą. Jest wiele firm, które prowadzą wydobywanie na większą skale, zatrudniając wielu ludzi, którzy nocują w tropiku kilkanaście dni. W połowie tygodnia wyruszyliśmy z ks. Pawłem w region Guarayos – misji franciszkańskiej. To tereny nasycone zielenią z bujną roślinnością w której przeważają palmy. Pracują na tych terenach franciszkanie, gdzie od wielu lat prowadzą tam swoja działalność.

Czytaj więcej...

Tydzień rozpoczął się bardzo zimny, temperatura spadła do 10-15 stopni. Przez dwa dni wiał mocny sur, który przyniósł ochłodzenie. Zaobserwowaliśmy, że ludzie zaczęli chodzić ubrani w kożuchy, ruch uliczny zmniejszył się, ludzie więcej przebywali w domu, chroniąc się przed zimnem. W środę popołudniu udaliśmy się wszyscy do San Ramón na pielgrzymkę z tej miejscowości do Santa Rosy, gdzie odbywała się fiesta. Marsz liczył około 11 kilometrów, drogą szli mieszkańcy San Ramón i okolicznych wiosek niosąc figurkę św. Ramón’a oraz młodzież tańcząca przez drogę. W połowie drogi do Santa Rosa, mieszkańcy tej wioski wyszli ze swoja pielgrzymką i figurką Matki Bożej i św. Rosy, aby przywitać naszą pielgrzymkę. Po dojściu do celu odbyła się Msza Święta. Następnego dnia rano ks. biskup po raz pierwszy przywitał do tej wioski odprawiając tu Eucharystię, nigdy wcześniej nie gościł tutaj żaden biskup.

Czytaj więcej...

15.08.2012

Msza_z_bp._Antonim_w_ConcepcionPopoludniu po fieście w Asuncie udaliśmy się wszyscy po ks. Kazimierza do San Ramon i wyruszyliśmy do  oddalonego o ponad 100 kilometrów Concepcion. Celem tego miejsca była wizyta u ks. biskupa Antoniego, który sprawuje opiekę nad wikariatem apostolskim Nuflo de Chavez. Nasze spotkanie zaczęło się od Eucharystii. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny katedra pod wezwaniem Maryi Niepokalanie Poczętej w Concepcion zapełniła się cała wiernymi. Katedra nas bardzo zauroczyła. Jest ogromna i piękna. Wielkie wrażenie robią kolumny, które podtrzymują cały kościół. Po Mszy Świętej ks. Biskup zaprosił nas na kolację i rozmawialiśmy cały wieczór.

Czytaj więcej...

18-25.08.2012 La Paz

W_drodze_do_La_Paz_2Popołudniu udaliśmy się razem z ks. Pawłem i Mariuszem w kierunku najwyżej położonej stolicy świata La Paz (3600- 4100m.n.p.m.). Miasto to jest oddalone około 900 km od naszego zamieszkania. Ciekawym doświadczeniem była przeprawa przez rzekę Rio Grande. Korytem przez rzekę i później przez kładkę. Wieczorem dotarliśmy do Bulo Bulo, gdzie nocowaliśmy u księży diecezjalnych z Polski pracujących razem z wolontariuszami, którzy prowadza internat dla dzieci. Dzieci bardzo gorąco nas przyjęły. Marek z radoscia swoja i dzieciakow następnego dnia rano udał się z nimi do szkoły i rozdal im breloki ‘Nie wstydze sie Jezusa’. Po śniadaniu udaliśmy się w kierunku Cochabamby. Popołudniu byliśmy na miejscu. Zatrzymaliśmy się u sióstr Służebniczek Dębickich. Odwiedziliśmy sanktuarium narodowe Virgen de Urcupinia, gdzie odpust był 15 sierpnia. Miejsce to odwiedza bardzo dużo ludzi z całej Boliwii i świata. Miejsce to, ukazuje jak mocna jest pobożność maryjna w Boliwii.

Czytaj więcej...

10.08.2012

Drugi_dzien_uroczystocci_pod_przewodnictwem_bp._AntoniegoWieczorem około 18.30 udaliśmy się wszyscy razem z ks. Pawłem do El Fortino na fiestę, czyli odpust. Wieczorem tego dnia obchodzono w tej wiosce odpust ku czci św. Klary. Gdy już wjeżdżaliśmy do wioski przed naszymi oczami ukazała się orkiestra która przechodziła wokół rynku. Przywitał nas tutejszy proboszcz ks. Piotr. Msza Święta rozpoczęła się z kilkanaście  minut później, ale to tu jest normalne. Czeka się, aż kościół się zapełni. Pierwsze, co nas uderzyło i zaciekawiło to przepiękny śpiew grupy śpiewającej i całego ludu. Cały kościół aż drgał od wybrzmiałych gardeł. Przez cały czas trwania liturgii towarzyszył śpiew i muzyka.  Procesja z figurka św. Klary była uroczyście wniesiona na początku Mszy Świętej. Potem wnoszono figurki Matki Bożej. Ludzie bardzo żywo przeżywają to świętowanie. Po Mszy Świętej wyniesiono figurkę św. Klary  na plac przed kościołem w przygotowane miejsce i zaczęła się fiesta. Ogromna liczba fajerwerk wyleciała w górę. Poszczególne grupy taneczne prezentowały się przed figurką i ludem. W taki sposób wyrażają swoja wiarę i modlą się do św. Klary. Niezwykłe stroje i tańce zrobiły na nas duże wrażenie. Wszystko skończyło się dobrze po północy i zabawa przeniosła się do pobliskiego boiska sportowego, a my poszliśmy spać  na plebanię w tutejszym El Fortin. Rano następnego dnia o godzinie 9.30 rozpoczęła się uroczyście Msza Święta pod przewodnictwem ks. Biskupa Antoniego pasterza wikariatu Nuflo de Chavez, w którym się znajdujemy. Uroczystości zaczęły się procesją i wspólnym śpiewem ku czci św. Klary. Msza Święta była bardzo uroczysta, jak w dniu poprzednim. Na zakończenie odpyła się znowu procesja wokół placu. Po błogosławieństwie uroczystości przeniosły się na plac, gdzie zaczęła się defilada i przemówienia. Udaliśmy się potem na obiad. Była możliwość porozmawiania z ks. Biskupem, który nas zaprosił do siebie, gdzie udamy się w najbliższy czwartek. Po południu wracając odwiedziliśmy siostry w pobliskiej miejscowości oraz zwiedziliśmy w samochodzie wioskę San Julian, w której jesteśmy.

Czytaj więcej...