Dzisiaj:34
Wczoraj:115
W tygodniu:149
W miesiącu:2332
Ogólnie:110195

Twoje IP: 54.80.124.245 wtorek, 27, czerwiec 2017 13:48

Kto jest online

Goście: 13 gości online

Świadectwa pobytu w Afryce:

Kl. Radosław Słowik (rok V)

Na jednym z porannych rozmyślań w naszej seminaryjnej kaplicy przeczytałem fragment Ewangelii wg św. Mateusza: „Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Mimo, że słowa te znałem doskonale, czytałem je wielokrotnie, to pierwszy raz tak mocno mnie dotknęły. Uświadomiłem sobie, że Chrystus kieruje również do mnie słowa tego NAKAZU, wzywa mnie, abym wyszedł z uśpienia, bierności i zaczął działać, bo również mi powierza misję głoszenia Jego Ewangelii i trzeba abym wziął sprawy w swoje ręce. Dlatego też nie mogłem pozostać wobec tego faktu obojętny, ale postanowiłem wypełnić NAKAZ Zbawiciela. Tylko powstało w mojej głowie pytanie: jak to zrobić? Wtedy przypomniałem sobie o stażach misyjnych organizowanych przez seminaryjne Ognisko Misyjne. Udałem się do o. Stanisława Wojdaka, który przyjął mnie z entuzjazmem i powiedział mi, że skoro do tego wzywa mnie Chrystus, to nie pozostaje mi nic innego, jak wypełnić Jego Wolę. Zatem zgłosiłem się na staż misyjny do Republiki Środkowoafrykańskiej.

W RCA przebywałem od 6.07 – 12.08.2011r. Było to dla mnie bardzo ubogacające doświadczenie, które poszerzyło moje horyzonty i zmieniło myślenie. Zobaczyłem tam młody Kościół, który potrzebuje naszej pomocy, który czeka na kapłanów, który jest spragniony Chrystusa. Spotkałem wielu ludzi oczekujących nas i naszego świadectwa wiary. Niewątpliwie doświadczenie to umocniło mnie w powołaniu do kapłaństwa. Na nowo zrodziło się w moim sercu pragnienie służenia Bogu i drugiemu człowiekowi w Kościele i wiem w jaki sposób je realizować. Rozpalony doświadczeniem stażu misyjnego w Republice Środkowoafrykańskiej pragnę z młodzieńczym zapałem realizować wezwanie Chrystusa: „Idźcie i głoście światu Ewangelię”.

 

Kl. Paweł Dąbrowa (rok III)

Czas, który Pan Bóg pozwolił mi spędzić na stażu misyjnym w Republice Środkowoafrykańskiej był dla mnie czasem otwarcia oczu. Wiele razy uczestniczyłem w ciągu trwania roku akademickiego w spotkaniach z misjonarzami- księżmi, siostrami zakonnymi, czy też świeckimi- i próbowałem jakoś układać w swojej głowie obraz tego o czym mówią. Kiedy jednak ma się możliwość na własne oczy zobaczyć misyjną rzeczywistość na Czarnym Lądzie, dopiero wtedy można realnie spojrzeć na pewne zdobyte suche informacje, czasem poparte zdjęciami czy też materiałem filmowym. Nawet najlepszy film nigdy nie zastąpi tego, czego można doświadczyć na własnej skórze. Niektórym wydaje się, że Afryka to już koniec świata. Tymczasem wystarczy wsiąść w samolot w Paryżu i po 6 godzinach znajdziemy się w samym Sercu Afryki, jak nazywane jest RCA. Tam naprawdę można normalnie funkcjonować. Często Afryka kojarzy się też niektórym ze słoniami i żyrafą. Podczas naszego pobytu nie widzieliśmy takich egzotycznych zwierząt, i też nie po to tam pojechałem. Naszym wspólnym celem była przede wszystkim pomoc przy wykończeniu, otwarcie i poświęcenie szkoły we wiosce Sekia Mote n. rzeką Ubangui, a także poświęcenie kaplicy w Bobassa II i uroczyste zawieszenie obrazu Pana Jezusa Przemienionego w Bokassi II.

Czytaj więcej...