Dzisiaj:24
Wczoraj:195
W tygodniu:735
W miesiącu:2252
Ogólnie:116715

Twoje IP: 54.92.186.20 sobota, 19, sierpień 2017 05:35

Kto jest online

Goście: 48 gości online

Po krótkiej pierwszej relacji, piszemy nieco więcej informacji na temat naszego pobytu w Metzu. W ostatnim czasie mieliśmy okazję uczestniczyć w pielgrzymce do Banneux  (Belgia), gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Ubogich. Objawiła się ona w tym miejscu małej dziewczynce o imieniu Mariette, w 1933r., mówiąc, że jest Panią ubogich. Pielgrzymka była organizowana przez tutejszą polską parafię, jednak większą część uczestników stanowili Francuzi. Wszyscy byli do nas bardzo mile nastawieni i cieszyli się tym, że w taki sposób w jaki potrafiliśmy, staraliśmy się sprawić by wspólne pielgrzymowanie było bardziej owocne. Cel naszej autokarowej wyprawy okazał się miejscem zacisznym, z dość potężnie rozbudowaną bazą dla pielgrzymów (co nie przeszkadza jednak refleksyjności tego miejsca). Wiele tam miejsce, gdzie można sprawować Eucharystię, wiele spokojnych dróżek, także tych, gdzie można przy stacjach modlić się Drogą Krzyżową. Zmęczeni, ale ubogaceni, wróciliśmy na plebanię.

Czytaj więcej...

DSC05065W niedziele 11. sierpnia we wczesnych godzinach porannych diakon Radosław został posłany do głoszenia Słowa Bożego i posługi liturgicznej w parafii Hayange, gdzie proboszczem jest ks. Waldemar Krasny CM. Diakon odwiedził 2 kościoły, w których zbiera się lokalna Polonia.  Tamtejsi Polacy bardzo ucieszyli się z obecności gościa, który podczas Mszy Świętej wygłosił homilie, a na jej zakończenie podzielił się z miejscową wspólnotą świadectwem swojego powołania. Warto zaznaczyć, że ks. Waldemar Krasny CM znaczną część swojego życia spędził jako misjonarz na Madagaskarze. Od 20 lat pracuje natomiast we Francji, chociaż jak sam mówi jego marzeniem, podobnie jak wielu innych misjonarzy, wracających z krajów misyjnych jest powrócić kiedyś na Madagaskar. Ciekawą rzeczą jest również to, że ma on zamiłowanie do tradycyjnych metod leczniczych, a zwłaszcza w tutejszych terenach słynie z leczenia wszelkich schorzeń… pijawkami.

Czytaj więcej...

DSCN3755Nasz dotychczasowy pobyt w pięknym, francuskim mieście jakim jest Metz przedstawia się bardzo interesująco. Cel naszego przyjazdu – nauka języka francuskiego – realizujemy każdego dnia poprzez różnorodne środki. Uczestniczymy we Mszy w języku francuskim, czytamy czytania, a ks. Szymon Pietryka i dk. Radosław Bobek głoszą kazania. Rozmawiamy z różnymi ludźmi, wielu cieszy się z poznania kogoś kto przygotowuje się do kapłaństwa, bo powołania we Francji należą do rzadkości. Skorzystać może każdy – zarówno ci którzy słabo władają językiem francuskim jak i zaawansowani.

Czytaj więcej...